CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                            

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Testy, sprawdziany, ...

JĘZYK POLSKI

Stwórz swoją www

Testy - wymagania

Testy - wyniki

POW

Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara

Gr. D1

 

Ad. 1) Razumichin:

 

a) znaczenie imienia ("rozum"), jest rozsądny, zaradny, nie poddaje się, działa konsekwentnie,

b) zajmuje się tłumaczeniami literatury zachodniej, co jednak mu nie zaszkodziło (inaczej niż w przypadku Raskolnikowa),

c) dystans Raskolnikowa - obawa, że przyjaciel będzie mu prawił morały,

d) towarzyski, szczery, otwarty na innych (przeciwieństwo Rodiona), wesoły (ma mocną głowę, ale nie przesadza z alkoholem),

e) związek z Dunią, prawdziwa miłość,

f) troska o przyjaciela, wsparcie, plany na przyszłość,

g) pomaga innym,

h) bywa naiwny i nieco śmieszny przez swoją jowialność (przez długi czas trudno mu uwierzyć w to, co zrobił przyjaciel, nie zauważa jego dwuznacznego zachowania na komisariacie).

 

Ad. 2) Interpretacja fr. dotyczącego ostatniego snu Raskolnikowa

 

     Czas, kiedy Raskolnikow leży chory w szpitalu, nie jest przypadkowy i ma wymiar symboliczny: Wielki Post i Zmartwychwstanie Pańskie. I również symboliczny charakter miały jego sny o zarazie, która atakowała umysły ludzi. Choroba wywoływała przekonanie, że człowiek ma absolutną rację, a wszyscy inni powinni go słuchać. Problem w tym, że w ten sposób zaczęli myśleć wszyscy, a wszelkie dyskusje na argumenty przestawały mieć jakikolwiek sens, bo nikt nikogo nie słuchał. Niemożność dialogu prowadziła do przekonywania innych za pomocą siły, a to prowadziło w prostej drodze do upadku ludzkości.

     Za tą metaforą kryją się odniesienia do poglądów, które z takim przekonaniem przyjął młody student prawa: że oto istnieje moralność nadludzi, uprawniająca do działań co prawda nieetycznych, ale prowadzących do postępu ludzkości i w ten sposób dających się usprawiedliwić. Że oto można nawet zabić, bo któż miałby czelność rozliczać młodych Napoleonów, wielkich działaczy i postępowców, wspaniałych Raskolnikowów ... . Trzeba było wiele czasu, milczącej obecności Soni i milczącej obecności Biblii, by Raskolnikow zrozumiał, że popełnił straszliwy błąd. Lichwiarka to jednak nie wesz, ale człowiek. A zabicie Alony było de facto skierowane przeciw sprawcy, który usiłował zabić swoje sumienie.

    

Uwagi merytoryczne:

     Koncepcja Rafała: "Ludzi w tym śnie można porównać do myśli Rodiona, które biły się ze sobą, każda była inna i przewijały się non stop przez jego mózg, co go niszczyło i nie wiedział, jak ma dalej postępować. [...] Ludzie, którzy nie zostali zarażeni, mogą być wiarą, która tkwi głęboko w mózgu Raskolnikowa i może pomóc odrodzić się."

 

Ad. 3) Oskarżenie Soni o kradzież: kto ją oskarża, kto broni i jak się kończy scena:

- Sonię oskarża Łużyn, który sam podrzucił jej do kieszeni pieniądze,

- broni jej Lebieziatnikow, który początkowo sądził, iż Łużyn w sposób anonimowy chce pomóc Soni, wkładając jej pieniądze do kieszeni, natomiast okazało się, że zrobił to w celu jej kompromitacji,

- Lebieziatnikow demaskuje Łużyna i jego perfidną zagrywkę.

- Łużyn chciał skompromitować Sonię, ażeby pokazać Duni i matce, z kim zadaje się Raskolnikow.

 

Ad. 4) Przemiana Raskolnikowa:

- bohater zaraził się ideami nadczłowieka, przekonaniem, że ludzi niezwykłych nie obowiązuje tradycyjna moralność,

- uważał, że zabójstwo lichwiarki będzie sprawdzianem, czy on  też zalicza się do tej grupy,

- przez długi czas po podwójnej zbrodni będzie zły na siebie i na objawy słabości, które świadczą o tym, że reaguje jak przeciętny człowiek, w którym budzi się sumienie,

- przemiana zaczyna się w momencie, gdy - zgodnie z sugestiami Soni - idzie na rozstajne drogi Petersburga, między ludzi, upada na kolana i doznaje silnych emocji, które świadczą o początku zmiany toku myślenia,

- wydaje się, że bez Soni, jej postawy, bez ofiarowanego mu krzyżyka i bez Biblii, którą zainteresował się Raskolnikow - ateista, ta przemiana nie byłaby możliwa,

- istnieje ścisły związek między przemianą bohatera a historią biblijną o Łazarzu,

- ostateczny moment przemiany ma miejsce na Syberii, w czasie katorgi, po śnie o zarazie i po uświadomieniu sobie swoich relacji z Sonią, przed którą w pewnym momencie pada na kolana.

 

Gr. D2

 

Ad. 1 ) Swidrygajłow:

 

a) właściciel ziemski, hazardzista, którego z tarapatów (więzienie) wyciągnęła Marfa Pietrowna, jego późniejsza żona (potem był oskarżany o przyczynienie się do jej śmierci),

b) elegancki,zadbany, ale egoistyczny i próżny (świadczą o tym m.in.pierścienie na palcach),

c) jego twarz przypomina maskę, która wskazuje na charakter pełen sprzeczności; niepokojący jest również jego wzrok,

d) zalecał się Duni, pełniącej rolę korepetytorki (zachowywał się jak lubieżnik, bez zahamowań i wstydu, nie umiał zapanować nad żądzami),

e) ma na sumieniu samobójstwo czternastolatki, którą zgwałcił,

f) jego sny odsłaniają jego skłonności (motyw pięcioletniej kokoty), nie radzi sobie ze swoimi instynktami,

g) w Petersburgu ponownie wyznaje Duni swoją miłość,

h) podsłuchał rozmowę Raskolnikowa z Sonią, wie o zbrodni,

i) ujawniają się w nim jednak pozytywne odruchy: przekazuje pieniądze Soni na wyjazd na Syberię i dla jej przyrodniego rodzeństwa,

j) popełnia samobójstwo (akt autodestrukcji był formą ucieczki przed samym sobą).

 

Ad. 2) Analiza i interpretacja fr. "Zbrodni i kary"

 

     Raskolnikow udaje się na plac Sienny, gdzie jest tłoczno. Przeżywa skrajne emocje: w dalszym ciągu odczuwa awersję do ludzi, ale jednocześnie pojawia się w nim potrzeba zbliżenia się do nich, co świadczy o początku zmian wewnętrznych w bohaterze.

     Można powiedzieć, że Raskolnikow realizuje instrukcję Soni, która nakazała mu udanie się na skrzyżowanie dróg, padnięcie na kolana, ucałowanie ziemi i wyznanie całemu światu, że jest zabójcą. Wspomniana instrukcja jest swoistym rytuałem, umożliwiającym rozpoczęcie drogi przemiany. I Raskolnikow ten rytuał częściowo wykonuje. Ponieważ ludzie śmieją się z niego, komentują, że jest pijany, najważniejsza część czynności Raskolnikowa rozmywa się i słowa przyznania się do zbrodni ostatecznie nie padły z jego ust. Niemniej przełom nastąpił i bohater decyduje się pójść na komisariat.

     Niezwykle istotne jest w tej scenie ukorzenie się przed ludźmi, dotknięcie ziemi i wywołanie w ten sposób emocji, które mają moc uruchomienia procesu oczyszczenia. To że ludzie się śmieją, widząc w nim pijaka, musi przyjąć z pokorą. To jest publiczna chłosta, którą musi znieść. Sonia zobaczyłaby w tej sytuacji z pewnością analogię biblijną: upadek, chłostę, przyjęcie krzyża i nadzieję zmartwychwstania. Raskolnikow zyskał zaledwie - i aż - poczucie ulgi i zyskał na tyle siły, by ruszyć w drogę na komisariat, w kierunku początku przemiany.

 

Ad. 3) Czynniki, które wpłynęły na podjęcie decyzji o zabiciu lichwiarki (inne niż bieda bohatera):

- poczucie wyższości, wynikająca z przyjęcia koncepcji nadczłowieka,

- charakter lichwiarki, fakt, że wykorzystuje sytuacje życiowe ludzi mających tarapaty finansowe, do wzbogacenia się (wysoka lichwa),

- przypadek (rozmowa oficera ze studentem, przypadkowe usłyszenie, że Alona będzie następnego dnia sama w mieszkaniu),

- obawa o losy Duni, która - wbrew sobie i ze względu na brata - gotowa była wyjść za Łużyna,

- obawa o matkę,

- ambicja, chęć rozpoczęcia jakiejś zmiany w życiu, rozpoczęcia innego życia.

 

Ad. 4) Sposób przedstawienia Petersburga:

- Piotr Wielki chciał wznieść miasto przypominające miasta europejskie, miała to być perła północy (kontekst historyczny),

- okazało się miastem kontrastów, bogactwa i przepychu z jednej, nędzy, chorób i upadku - z drugiej strony,

- architektura również jest pełna kontrastów, całość stanowi eklektyczną pomyłkę (kontekst estetyczny),

- miasto, które kojarzy się z Sodomą i Gomorą, uosabia zepsucie moralne, brud i nędzę oraz zło; miasto - potwór (kontekst etyczny),

- ludzie nie są tu w stanie się rozwijać, popadają w nałogi (pijaństwo, prostytucja, ...) (kontekst socjologiczny),

- panuje bieda, atmosfera oddziałuje negatywnie na postawy ludzi, którzy nie widzą przed sobą żadnych możliwości czy perspektyw - bywa, iż wybierają rozwiązanie swoich problemów poprzez samobójstwa, np. kobieta, która skacze do rzeki, czego świadkiem był Raskolnikow (kontekst ekonomiczny i psychologiczny oraz etyczny),

- wiele tragicznych wydarzeń rozgrywa się publicznie, na oczach wszystkich (wypadek Marmieładowa, samobójstwo Swidrygajłowa) - jest w jakiejś mierze wyrazem próby ucieczki przed samotnością, która doskwiera bohaterom.

 

 

SKŁADNIA

 

1. "Bohater doświadcza wizji świata, która padła ofiarą zarazy." Powinno być "... który padł".

2. "Usłyszenie rozmowy studenta z oficerem, w którym mowa jest, że stara lichwiarka żeruje na biedzie innych i zasługuje na śmierć."

     Błąd podobny jak w punkcie 1. W takich sytuacjach lepiej zbudować dwa zdania proste, zamiast takiej komplikacji. Nie bardzo sprawdza się 

     też tutaj zdanie spojone spójnikiem "że".

 

FRAZEOLOGIA

 

1. Kontaminacja związków: "zwracać uwagę" i "przywiązywać wagę" - powstaje błędne: "przywiązywać uwagę".

2. "Borykają go wyrzuty sumienia" - powinno być "ma wyrzuty sumienia", ewent. "prześladują do wyrzuty sumienia".

3. Błędny zwrot "zapadła panika" - panika może ewentualnie wybuchnąć, a więc "wybuchła panika".

 

STYL

 

1. "Sonię oskarża o kradzież Łużyn. Ten sam facet, który podłożył jej pieniądze." Następnym razem w miejsce "faceta" pojawi się być może "man".

 

 

ORTOGRAFIA

 

1. Pisownia "-by" z czasownikami - łączna ("pomógłby", "przyniósłby").

2. Pisownia czasowników "dążyć" i "darzyć" (bo "dar"). A więc: "Dążę do celu", ale "Darzę ją miłością".

3. Dopełniacz wyrazu "nadzieja" - "nadziei".

4. Niezwykle ciekawy błąd, świadczący o wpływie na nasz język dialektu mazowieckiego: "wibitny", zamiast "wybitny" (czyli zmiękczanie spółgłosek wymawianych twardo - pamiętamy też o procesie odwrotnym: utwardzaniu miękkich, np. "lypa" zamiast "lipa").

5. Fryderyk Nietzsche, dop. Nietzschego.

 

INTERPUNKCJA

 

1. Zdania wtrącone:

a) "Razumichin jest przyjacielem Raskolnikowa, z których - podobnie jak przyjaciel - zrezygnował"; zwróćcie uwagę, jak ważne jest tutaj wyodrębnianie wtrąceń, gdyż w innym przypadku zdanie stanie się niekomunikatywne.

 

2. Rażący brak przecinków przed "który", "że", "by".