CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                            

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Testy, sprawdziany, ...

JĘZYK POLSKI

Stwórz swoją www

Horacy, Wybudowałem pomnik 

      Wiersz Horacego Wybudowałem pomnik jest klasycznym przykładem poczucia dumy z bycia poetą. Udało się artyście wzbić na wyżyny patosu przy jednoczesnym uniknięciu sztuczności. Wiersz brzmi - najzwyczajniej w świecie - przekonująco.

 

               Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu

               strzelający nad ogrom królewskich piramid

               nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy

               oszalały Akwilon oszczędzi go nawet

 

               łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków

               [...]

 

     Podniosły ton został osiągnięty dzięki hiperbolizacji: pomnik jest bardziej trwały niż spiż, ogromny, wyższy niż piramidy. Nie zniszczą go siły przyrody - jak inne pomniki wzniesione ludzką ręką.

     Przerzutnia międzystroficzna unaocznia upływ czasu, który również okazuje się nie mieć wpływu na trwałość poezji. Logiczną kontynuację refleksji o czasie stanowi myśl o śmierci.

 

               Nie wszystek umrę wiem że uniknie pogrzebu

               cząstka nie byle jaka i rosnący w sławę

               potąd będę wciąż młody pokąd na Kapitol

 

               ma wstępować z milczącą westalką pontifeks

               [..]

 

     Siła śmierci również nie ma wpływu na moc poezji ocalającej.

     I wreszcie na koniec tekstu pojawia się bardzo osobiste spojrzenie na swoje życie i twórczość.

 

               I niech mówią że stamtąd gdzie Aufidus huczy

               z tego kraju gdzie gruntom brak wody gdzie Daunus

               rządził ludem rubasznym ja z nizin wyrosły

 

               pierwszy doprowadziłem nurt eolskiej pieśni

               do Italów przebiwszy najpewniejszą drogę

               Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem

               Melpomeno łaskawie opleć moje włosy

 

     Horacy przypomina, że jest niskiego pochodzenia - jego ojciec był wyzwolonym niewolnikiem. Ale zaraz - na zasadzie kontrastu - dodaje, jaką odegrał rolę, wprowadzając poezję grecką do przestrzeni rzymskiej.

Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu

strzelający nad ogrom królewskich piramid

nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy

oszalały Akwilon oszczędzi go nawet

 

łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków

Nie wszystek umrę wiem że uniknie pogrzebu

cząstka nie byle jaka i rosnący w sławę

potąd będę wciąż młody pokąd na Kapitol

 

ma wstępować z milczącą westalką pontifeks

I niech mówią że stamtąd gdzie Aufidus huczy

z tego kraju gdzie gruntom brak wody gdzie Daunus

rządził ludem rubasznym ja z nizin wyrosły

 

pierwszy doprowadziłem nurt eolskiej pieśni

do Italów przebiwszy najpewniejszą drogę

Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem

Melpomeno łaskawie opleć moje włosy

 

                                                 Przełożył Adam Ważyk