CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                                          

Kontakt:

polonista@cyfropol.eu

Polityka prywatności

Julian Przyboś, Widzenie katedry w Chartres

Materiały dla polonistów

Julian Przyboś - strona wyjściowa

     Spojrzenie Juliana Przybosia na katedrę w Chartres jest próbą poetyckiego uruchomienia przestrzeni architektonicznej poprzez światło i grę kolorów wywołaną przez witraże.

To nie katedra, to ciężar

kamieni wydźwigniętych

od oczu do lazuru -

 

     Określenie "katedra" nie jest na tyle pojemne, by wyrazić tę niezwykłość budowli gotyckiej, która uzmysławia, jaki wysiłek był potrzebny, by wydźwignąć kamienie "od oczu do lazuru", z ziemi, hen wysoko, niemalże pod niebiosa.

Błysk wielosiecznych kolorami mieczy

odciął wnętrze od murów.

Czyżby prawa ciążenia

zwyciężał

i przestrzenie zmieniał?

 

     Wielobarwne światło witraży, które przebija wnętrze katedry niczym miecze, wywołuje wrażenie wyodrębnienia środka budowli od murów. Efekt jest taki, jakby w tej przestrzeni przezwyciężone zostały prawa ciążenia.