CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                            

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Testy, sprawdziany, ...

JĘZYK POLSKI

Stwórz swoją www

Robert J. Schoenberg, Al Capone

   Historia pełna jest barwnych postaci, dynamicznych charakterów, ich szokujących występków. Zupełnie podobnie rzecz się ma w przestrzeni literatury.

 

     Al Capone to postać tego rodzaju, że jej istnienie w świadomości następnych pokoleń zatarło granicę między historią a literaturą, filmem czy w ogóle kulturą, gdyż ów gangster włoski, zamieszkały w Chicago, stał się pewnego rodzaju uniwersalnym symbolem, fascynującą legendą i tym, co się w ostatnim czasie zwykło określać mianem ikony popkultury.

 

     Co zatem spowodowało, że w przestrzeni kultury masowej pojawiła się owa fascynacja przestępcą? Jakie cechy jego osobowości i które elementy biografii przyciągnęły uwagę mas?

 

     Robert J. Schoenberg udziela na te pytania precyzyjnej i barwnej odpowiedzi, pokazując zarazem cechy typowe ludzi tego rodzaju: fizyczną siłę, poczucie wyższości (rozdmuchane ego), brak hamulców, które powściągnęłyby odruch zabijania. Ale przy tym wszystkim odsłania autor mechanizmy rządzące światem polityki i biznesu w czasach prohibicji, cofając się czasami o dziesięciolecia lub stulecia, by przypomnieć początki funkcjonowania społeczeństwa np. w Chicago. Historia człowieka pokazana jest więc w szerszej perspektywie, jako efekt pewnych przemian społecznych i mentalnych, zmian w systemie wartości i stylu życia.

 

     Ameryka lubi takie historie, jak właśnie ta: o synu szwaczki i fryzjera, którzy opuścili Neapol w poszukiwaniu lepszego życia czy po prostu chleba. A ich syn staje się kimś wielkim. Nieważne, że był wielkim przestępcą - epitet jest tu ważniejszy.