CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                                          

Kontakt:

polonista@cyfropol.eu

Polityka prywatności

"Władza jest taka, jak człowiek, który ją sprawuje."

 

To są słowa władcy Apalwartra skierowane do córki. To słowa uniwersalne - motto dla społeczeństw.

 

"Zły władca, więc idą złe czasy".

 

- dodaje mądry król, który zastanawia się nad przyszłością swojego państwa.

 

Powieść Elżbiety Cherezińskiej "Saga Sigrun" przenosi nas w  świat historii wikingów. Słowo "historia" nie jest tu może najwłaściwsze. To właściwie literacka wizja życia, wyobraźni, uczuć i marzeń widzianych oczyma narratorki - kobiety.

 

Chociaż Sigrun - królewska córka Apalwartra - uczy się dopiero życia, chociaż zdaje się być jeszcze naiwna - co czasami wywołuje śmiech rycerzy i króla, jej ojca - to jednak szybko się uczy. Przychodzi jej to o tyle łatwiej, że życie ją fascynuje. Przygląda się z fascynacją wszystkiemu, co ją otacza i czego doświadcza.

 

A ojciec musi jej wiele wytłumaczyć: na przykład co to znaczy "mieć sztywne karki". Mówi jej o wartości wolności, gotowości walki o nią, odrzuceniu postawy zginania karku.

Elżbieta Cherezińska, Saga Sigrun