CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                                          

Kontakt:

polonista@cyfropol.eu

Polityka prywatności

Jan Andrzej Morsztyn, Redivivatus

Jeśli to prawda, co kiedyś uczony

Mniemał i twierdził filozof z Krotony,

Że dusze ludzkie, doszedszy swojego

Kresu i ciała pozbywszy pierwszego,

W inszy się łupież na nową słobodę

Przenoszą, w inszy kształt, w inszą urodę,

I inszej nie masz po tej śmierci szkody,

Tylko na starą duszę żupan młody,

Możemy z śmierci przeszydzać i tyle

Niesmaków sobie nie knować w mogile.

Tak i ja. kiedy dni swoich dopędzę,

Kiedy ostatnią Parki zwiną przędzę,

Opuszczę z chęcią zwiotszałe łachmany.

A niż na nowy będę zawołany

Żywot, będę się. w powietrze zmieniony,

Przy Jadze bawił jak wietrzyk pieszczony,

Będę ją chłodził podczas kanikuły

I poddymając na piersiach przystuły,

Czegom pragnął żyw, w tej alabastrowej

Jaskini czekać będę formy nowej.

     W wierszu podjęty został temat bytu pośmiertnego. Rodzi się jednak od razu pytanie, na ile Jan Andrzej Morsztyn traktuje to zagadnienie w sposób poważny, a w jakiej mierze powinno się interpretować wiersz w kontekście poglądów libertyńskich.

     Poeta zaczyna utwór od stwierdzenia: "Jeśli to prawda