CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                                          

Kontakt:

polonista@cyfropol.eu

Polityka prywatności

Cyprian Norwid, Marionetki - interpretacja

Cyprian Norwid

Dla nauczycieli (pomysły)

     Czy Norwid się nudzi?

    

     Wbrew pozorom jest to istotne pytanie. Podmiot liryczny zaczyna co prawda swoją wypowiedź od stwierdzenia: "Jak się nie nudzić?", ale przecież Norwid należy do mistrzów ironii. A ciąg dalszy strofy pierwszej jest oczywisty: patrząc we wszechświat, uświadamiając sobie paradoks kosmicznego pędu przy jednoczesnym odczuciu statyczności - nie sposób się nudzić.

 

               Jak się nie nudzić? gdy oto nad globem

               Milion gwiazd cichych się świeci,

               A każda innym jaśnieje sposobem,

               A wszystko stoi - i leci...

 

     O ile w strofie pierwszej podmiot liryczny ogarniał kosmos, to w drugiej przenosi się w przestrzeń Ziemi.

 

               I ziemia stoi - i wieków otchłanie,

               I wszyscy żywi w tej chwili,

               Z których i jednej kostki nie zostanie,

               Choć będą ludzie, jak byli...

 

     I znowu pisząc "ziemia stoi", posługuje się Norwid ironią. Obejmuje myślą wszystkich żywych w teraźniejszości i dzieli się spostrzeżeniem: "Z których i jednej kostki nie zostanie". Sięgając po uniwersalny motyw vanitas, uświadamiając prawdę o przemijalności, potrafił Norwid uczynić to w sposób oryginalny: skontrastował wszystkich żywych "w tej chwili" ze zdrobnieniem "kostka"; ogół - z tym co pojedyncze.