CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                            

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Testy, sprawdziany, ...

JĘZYK POLSKI

Stwórz swoją www

Daniel Naborowski, Łowy

Daniel Naborowski

Barok

     Wiersz Łowy Daniela Naborowskiego wpisuje się w tradycję barokowego konceptu, czyli oryginalnego, zaskakującego pomysłu organizującego utwór. W tym przypadku zasadniczy sens konceptu jest sugerowany przez tytuł. Podmiot liryczny rozpoczyna łowy.

 

               Cicho, cicho, Kupidynie,

               Tu w tej zielonej krzewinie

               Lub pada, lub słońce wschodzi,

              

Śliczna łani się przechodzi.

Wej, trop świeży! Serce czuje,

Że gdzieś pobliżu żyruje.

Weźmi łuk i prętkie strzały:

Ono, ono, zwierz zuchwały!

Teraz strzelaj, Kupidynie,

O ślepy Wenery synie!

Coś uczynił najlepszego?

Mnieś postrzelił, a prętkiego

Zwierzaś chybił; on przez szkody

Przez gęstwy gdzieś i przez wody

Przepadł i nie masz nadzieje,

Że się wróci do tej knieje.

Ja z łowu, łowczy ubogi,

W sercu niosę postrzał srogi