CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                

Co czytać?

LITERATURA POLSKA

I OBCA

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Nasz język

NAUKA O JĘZYKU

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

     Fr. powieści Kasacja Remigiusza Mroza

 

     Zjechali na dół i wyszli ze Skylight na Emilii Plater. Oryński zapalił papierosa. Kormak poprawił zarzuconą na ramię torbę.

     - Masz samochód gdzieś w pobliżu? - zapytał.

     - Co, ty łacha drzesz?

     - Nie - odparł niemal urażony chudzielec. - No inni mają wykupione abonamenty, myślałem, że ty też.

     - No jeszcze nie.

     - No to gdzie stoisz?

     - Dojeżdżam tramwajem.

     - Co?

     Kormak odwrócił się do swojego towarzysza i spojrzał na niego z niedowierzaniem

    - Co, to szkoda ci pięciu złotych za godzinę parkowania?

     -Nie mam samochodu.

DLA POLONISTÓW

DRZEĆ ŁACHA

     drzeć łacha

 

- kpić, naśmiewać się, żartować, nabijać się, mieć polewkę