13/09/2017
Czego Małgorzata nauczyła się od Wolanda?

     Spotkanie Małgorzaty z Wolandem, udział w balu "szubieniczników i morderców" - jak sama mówi - obfituje w sytuacje stanowiące swoistą edukację młodej kobiety, która do tej pory zachowywała się właściwie bardzo impulsywnie.

     Czego zatem nauczyła się od Wolanda i jego ekpiy? Okazuje się, że dałoby się z tego sporządzić wyciąg nauk i porad życiowych.

1. Trzeba wszystkich traktować jednakowo, nie wyróżniać, nie pogardzać.

2. Należy każdemu powiedzieć dobre słowo, docenić, pochwalić.

3. Przyjęte zobowiązania i powinności powinno się wypełniać skrupulatnie, nawet jeśli nie są łatwe.

4. Nie należy nigdy nikogo o nic prosić, zwłaszcza potężniejszych. ("Sami zaproponują, sami wszystko dadzą"; "MiM", Warzawa 2001, s. 389).

5. Kiedy potężniejsi chcą spełniać nasze oczekiwania i prośby, wtedy należy mówić bez ogródek, bo to od nich wyszła propozycja.

CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                                          

Kontakt:

polonista@cyfropol.eu

Polityka prywatności