CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                

Co czytać?

LITERATURA POLSKA

I OBCA

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Nasz język

NAUKA O JĘZYKU

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Remigiusz Mróz, Chyłka. Zaginięcie

 Kancelaria prawnicza w Skylight na 21. piętrze, dramat rodzinny w okolicach Augustowa, BMW X5, Hard Rock Cafe ...

 

Wystarczy tyle, żeby mieć obraz pomysłów Remigiusza Mroza, który potrafi zaintrygować, odsłonić kulisy funkcjonowania świata prawniczo-sądowego i wpisać to wszystko w realną (w detalach) przestrzeń, którą można zidentyfikować bez żadnych problemów, bo o to chodziło autorowi.

 

Zaginięcie trzyletniej dziewczynki z domu letniskowego

zamożnych rodziców

 

Tak wygląda sytuacja wyjściowa powieści kryminalnej. Tylko że zamiast teorii zaginięcia pojawia się wygodna dla prokuratury teza o nieumyślnym spowodowaniu śmierci dziecka, do czego miała doprowadzić szarpanina w momencie, gdy żona późniejszego oskarżonego obciążyła swojego męża - skądinąd bajecznie zamożnego biznesmena.

 

Artykuł 207. kodeksu karnego

 

§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Możemy też sobie zakodować art. 148. albo 155.

 

Joanna Chyłka to kontrowersyjna prawniczka, która potrafi dopiąć swego, nie przebierając ani w słowach, ani w ryzykownych działaniach, które mają doprowadzić do celu. Przy okazji prezentacji scen sądowych czytelnik ma możliwość zakodowania sobie paru istotniejszych paragrafów kodeksu karnego czy też kodeksu postępowania karnego. W posłowiu jednak autor wyjaśnia, że jego powieść powstawała w innej rzeczywistości prawnej, która uległa zmianie w 2015 roku, kiedy to praca nad tekstem właśnie dobiegła końca.