CYFROPOL

język polski przed maturą

KSIĄŻKI OTWIERAJĄ W MAGICZNY SPOSÓB PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ, SĄ PO STRONIE ŻYCIA, NAWET JEŚLI OPISUJĄ ŚMIERĆ. OTWIERAJĄ OCZY KU PRAWDZIE, CHOCIAŻ BARDZO INTENSYWNIE PRZYGLĄDAJĄ SIĘ KŁAMSTWU.  A SŁOWA - TO WODA ŻYCIA, W KTÓREJ JESTEŚMY ZANURZENI I Z KTÓREJ PIJEMY - CIĄGLE NIENASYCENI.

                                                                                                                                                                                                          

Kontakt:

polonista@cyfropol.eu

Polityka prywatności

MACIEJ KAZIMIERZ SARBIEWSKI - BIOGRAFIA

Wiersze - interpretacje

DLA UCZNIÓW

DLA NAUCZYCIELI

Wiersze - interpretacje

 

 

  dotyczy eposu, wskazuje antyczne spełnienia gatunku (Homer, Wergiliusz), daje alegoryczną interpretację Eneidy Wergiliusza jako poematu o wędrówce duchowej człowieka, przede wszystkim jednak zawiera nowatorskie rozważania o istocie działań poety, porównanego tu do Boga (tworzy "na wzór Boga" - instar Dei), bo też dzieło poetyckie wydaje się bytem "jakby na nowo" (quasi de novo) stworzonym (creari). Władysław Tatarkiewicz nazywając Sarbiewskiego "pierwszym Polakiem w dziejach estetyki" uznał tę koncepcję za barokową zapowiedź romantyzmu. Wśród rozpraw zebranych w tomie Wykłady poetyki (wyd. 1958, ed. dwujęzyczna, tłum. Stanisław Skimina) wybitny i nowatorski jest esej De acuto et arguto (O poincie i dowcipie), ukazujący oksymoron, paradoks jako "zgodną niezgodność" (concors discordia), tj. przykład jedności treści i formy, zarazem poznawczej, zaskakującej mocy języka poetyckiego. Esej ten stanowi teoretyczne zaplecze estetyki barokowego konceptyzmu. Wreszcie obszerne dzieło Dii gentium (Bogowie pogan) (wyd. 1972, ed. dwujęzyczna, tłum. Krystyna Stawecka) stanowi swoisty słownik znaczeń symbolicznych, wysnuty z mitologii antycznej, a rozwijany też w kontekście symboliki chrześcijańskiej. Jest to znamienna dla jezuitów próba syntezy kulturowej

 

 

     Maciej Kazimierz Sarbiewski (urodzony 24 lutego 1595 w Sarbiewie koło Płońska, zmarły 2 kwietnia 1640 w Warszawie) pochodził z rodu szczycącego się herbem Prawdzic.

     W wieku dwunastu lat trafił do kolegium jezuickiego w Pułtusku. Trzeba tu nadmienić, że Pułtusk był w jakiejś mierze jednym z najważniejszych ośrodków gospodarczych, kulturowych i naukowych na Mazowszu (tutaj wykładali Jakub Wujek i Piotr Skarga, Andrzej Krzycki założył drukarnię - pierwszą na Mazowszu; tutaj działał od roku 1565 teatr).

     Był jezuitą i nadwornym kaznodzieją króla Władysława IV.

   Jako poeta łaciński epoki baroku i jednocześnie uznany teoretyk literatury - zyskał światową sławę. Niestety, wraz z upływem czasu nie zyskał w swojej ojczyźnie należytego uznania.

     Kształcił się w kolegium jezuickim w Pułtusku, a następnie podjął studia na Akademii Wileńskiej i kolegium jezuickim w Braniewie.

    W roku 1612 wstąpił do zakonu jezuitów.

    Był nauczycielem poetyki i retoryki w kolegiach w Krożach, Płocku i na Akademii Wileńskiej. I właśnie na tej uczelni wileńskiej uzyskał w 1632 doktorat z filozofii, a następnie w 1636 - teologii.

     W roku 1622 został wysłany na studia do Rzymu, gdzie zyskał uznanie na dworze papieża Urbana VIII, z którego rąk otrzymał najwyższą nagrodę literacką świata - laur poetycki (poeta laureatus).

     W 1625 roku powrócił do Polski. Został profesorem teologii na Akademii Wileńskiej, a w roku w 1635 - królewskim kaznodzieją Władysława IV.

     Intrygującą kwestią jest niezwykła popularność poezji Sarbiewskiego - w Europie opublikowanych zostało kilkadziesiąt wydań Lyricorum libri, a ewenementem jest edycja z 1632 roku zawierająca miedzioryty Petera Paula Rubensa. Godny podkreślenia w tym kontekście jest fakt, że w 1646 roku ukazało się w Anglii tłumaczenie poetyckiego dzieła poety z Sarbiewa.

     Ciekawostką jest fakt, że w XX wieku tom poezji Sarbiewskiego został opublikowany na Węgrzech, natomiast zastanawia inny fakt - kompletny przekład wierszy opublikowany w Polsce  d o p i e r o  w 1980 roku.

     Sarbiewski był nie tylko poetą, nie tylko kaznodzieją, ale również teoretykiem literatury. W XVII wieku dzieła te były dostępne jedynie w formie rękopisów, które krążyły wśród studentów. Traktat De perfecta poesi (O poezji doskonałej) ujrzał światło dzienne w wersji łacińskiej i polskiej w roku 1954 (tłum. Marian Plezia).